Prezydium OPZZ przedstawia propozycje do reformy emerytalnej 

22 lutego br. Prezydium Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych  postulowało zmniejszenia kosztów działalności Otwartych Funduszy Emerytalnych, rozszerzenia zasady dziedziczenia zgromadzonych środków,  wprowadzenie dowolności przy wyborze między ZUS a OFE  co generalnie oznacza zwiększenie społecznej kontroli nad OFE. Członkowie Prezydium OPZZ postulaty te kierowali do ministra Michała Boniego – szefa zespołu doradców premiera, który był gościem dzisiejszego posiedzenia Prezydium OPZZ.

O przebiegu obrad poinformował nas Bolesław Bartnik – Wiceprzewodniczący Federacji NSZZ Przemysłu Lekkiego i jednocześnie członek Prezydium OPZZ.

Bolesław Bartnik: Przewodniczący OPZZ – Jan Guz,  jasno określił na dzisiejszym posiedzeniu stanowisko naszego ugrupowania związkowego odnoszące się do rządowego projektu ograniczenia OFE: „Partnerzy społeczni muszą być włączeni do udziału w systemie nadzorującym ubezpieczenia w II filarze. Ten postulat wynika ze świadomości słabości systemu zabezpieczenia emerytalnego i słabości funkcjonowania Otwartych Funduszy Emerytalnych".

W mojej ocenie niszczenie przez rząd OFE jest działaniem krótkowzrocznym, którego celem jest bieżące ratowanie budżetu kosztem wysokości przyszłych świadczeń emerytalnych. To co obecnie obserwujemy jest wynikiem ponad dziesięcioletnich zaniedbań poczynając od przegłosowanej 28 sierpnia 1997 roku ustawy o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych, poprzez zaniechania rządu AWS-UW oraz zaniechań między innymi: Jerzego Hausnera, Leszka Balcerowicza, Zyty Gilowskiej i ich "wyznawców".

Temat Otwartych Funduszy Inwestycyjnych był dominujący w dyskusji z ministrem Boni na dzisiejszym posiedzeniu Prezydium. Ale poruszano wiele innych wątków „reformy emerytalnej” proponowanej przez rząd. Jednym z nich była kwestia wydłużenia wieku emerytalnego.

Zadałem ministrowi jedno z pytań dotyczące tej kwestii, a mianowicie jak wyobraża sobie wydłużenie wieku emerytalnego pracownikom, którzy już teraz z ledwością mają siły dotrwać do 60. lub 65. lat swojej aktywności zawodowej - na przykład w wielu zawodach włókienniczych. Odpowiedzią ministra było stwierdzenie, że nie powinno się sztywno podchodzić do tej kwestii w odniesieniu do wszystkich zawodów.

Na inne moje pytania dotyczące emerytur minister odpowiadał nader mgliście zasłaniając się trwającymi pracami rządu nad szczegółami propozycji.   

Spotkanie było bardzo pożyteczne z punktu widzenia prowadzonego dialogu społecznego. Ale obawiam się, że jego efekty będą niewielkie szczególnie w odniesieniu do propozycji rozwiązań emerytalnych jakie OPZZ składał już wielokrotnie rządowi w ramach prowadzonych konsultacji kwestii emerytalnych.  mm, 22.02.2011



<<powrót

Federacja Niezależnych Samorządnych Związków Zawodowych Przemysłu Lekkiego

Plac Zwycięstwa 13, 90-047 Łódź